Certyfikaty POT w latach 2003-2007

Najlepsze produkty turystyczne Dolnego Śląska

Szeryf Jerzy Pokój bacznie czuwa nad miasteczkiem Western City

Podziemna Trasa Turystyczna „Kopalnia Złota”

Określenie znajdującej się w Złotym Stoku jedynej w Polsce kopalni złota mianem dolnośląskiego Eldorado nie ma w sobie odrobiny przesady. Ocenia się, że w niemal 1000-letniej historii eksploatacji, produkcja złota z wydobytych rud wyniosła ponad 16 ton!!!
Po zamknięciu kopalni w latach 60. ubiegłego wieku atrakcja przerodziła się z czasem w produkt turystyczny – Podziemną Trasę Turystyczną „Kopalnia Złota”. Turyści mogą zwiedzać dwie z licznych kopalnianych sztolni: „Gertrudę” (a w niej podziwiać unikatową kolekcję map geologicznych, dawne górnicze instrumenty geodezyjne, tygle i piec do wytopu złota, bogatą kolekcję skał, rud i minerałów z całego świata) oraz „Czarną”, w której podziemna trasa prowadzi dawnymi XVI-wiecznymi, ręcznie kutymi chodnikami. Do największych atrakcji tej kopalni należy jedyny w Polsce podziemny wodospad o wysokości ok. 8 m.
Samo zwiedzanie trasy trwa 1,5 godziny. Do dodatkowych atrakcji należą: Muzeum Minerałów, Muzeum Przestróg, Uwag i Apeli, czyli zwariowany świat tabliczek BHP z dawnych lat (najnowszy eksponat ostrzega: „Drabina do celów gospodarczych, zabrania się ewakuowania osób niepełnosprawnych”), odlewanie sztabek złota, strzelanie z łuków sportowych, wspinaczka po ścianie alpinistycznej, płukanie złota, bicie monet, zjazd kolejką tyrolską, ognisko z konsumpcją.
Bajkowy świat stworzony pod ziemią (np. postać Gnoma, który spełnia marzenia), nietuzinkowy sposób oprowadzania, wesoła, profesjonalnie przygotowana obsługa, uśmiech na twarzach przewodników zjednują wszystkich. Co roku czekają na turystów kolejne nowości na trasie: podziemna ślizgawka długości 8 m, pojawiająca się postać karła, laboratorium alchemiczne, w którym niegdyś pozyskiwano arszenik. Już niedługo ma powstać Muzeum Tanich Win. W planach – spotkanie z wirtualnym duchem w chodniku śmierci, a także podziemny spływ łodziami.

Plenerowy spektakl operowy „Gioconda”

Z racji życiodajnego i malowniczego związku z wodami Odry Wrocław od wieków zwano „Wenecją Północy”. Na nadbrzeżach i wyspach rzeki rodziły się i kształtowały różne formy życia i tradycje jego mieszkańców. Tutaj pracowali, świętowali i bawili się.
Tradycję tę z dużą fantazją i rozmachem wykorzystała Ewa Michnik, dyrektor Opery Dolnośląskiej we Wrocławiu. Z jej to inicjatywy na cyplu Wyspy Piaskowej, z widocznym w głębokim tle pałacem arcybiskupim i wieżami katedry, oraz innych świątyń na Ostrowie Tumskim, zbudowano scenę na wodzie oraz amfiteatr z prawie 5 tysiącami miejsc, aby wystawić plenerowy spektakl operowy „Gioconda” Amilcare Ponchiellego.
Było to wydarzenie kulturalne bez precedensu w polskich warunkach, a i rzadkie w Europie. Scena na Odrze przedstawiająca gigantyczną gondolę, w detalach nawiązująca do architektury placu św. Marka, stanowiła symboliczny łącznik Wrocławia z XVII-wieczną Wenecją, miastem wysepek, kanałów i wspaniałych pałaców, w których toczy się dramatyczna i skomplikowana akcja opery.
Rzekę wykorzystano również do towarzyszących mega operze widowiskowych atrakcji: feerii świateł, żywych ogni pochodni, tańczących fontann, fajerwerków i pływających wokół sceny gondol.
Operowe widowisko ujawniło uroki Wrocławia, a miasto zyskało na 6 spektakli jeden z ładniejszych letnich amfiteatrów w Europie.

2004 – II edycja Konkursu - Lwóweckie Lato Agatowe

Dodaj jako zakładke w Google Dodaj jako zakładke w Ms Live Dodaj jako zakładke w Wykop Dodaj jako zakładke w Gwar Dodaj jako zakładke w Digg Dodaj jako zakładke w Delicious Dodaj jako zakładke w Reddit