W Trójmieście turyści na jednośladach bez silników dojadą tam, gdzie innym środkiem lokomocji by nie dotarli, a dojście zajęłoby im zbyt wiele czasu

Miliony z UE na rowerowe ścieżki w Gdańsku, Gdyni i Sopocie

Jachty motorowe z rowerami na Motławie w centrum Gdańska/ fot.: Kazimierz Netka

 

Nakłady szacowane są na blisko 80 mln złotych

- Duże szanse na budowę następnych ścieżek rowerowych stwarza program rewitalizacji dzielnic - mówi Piotr Kuropatwiński, pracownik naukowy Uniwersytetu Gdańskiego, ekspert Pomorskiego Stowarzyszenia „Wspólna Europa”. -  Budując trasy dla pieszych i schody, nie zapominajmy o wózkach i rowerach.

- W Gdańsku jest coraz lepiej, jeżeli chodzi o komunikację rowerową - ocenia Magda Kowalewska, ekspert Pomorskiego Stowarzyszenia „Wspólna Europa”. - Są jeszcze drobne niedogodności w postaci wysokich krawężników, braku miejsc do parkowania - zadaszonych i bezpiecznych, ale to się zmienia na lepsze, dzięki działaniom oficera rowerowego miasta.

Nakłady potrzebne na realizację całości przedsięwzięcia szacowane są na blisko 80 mln złotych. Dotacja unijna wyniesie niemal 48 mln złotych - około 70 procent kosztów.

Rowerowe ścieżki w Trójmieście, to możliwość poszerzenia oferty dla turystyki wodnej. Konkretnie, wiślanej. Po Wiśle już kursują motorowe jachty, oferujące lądowe podróże rowerowe. Pojazdy wożą na swoim pokładzie - na „dachu”.

- Rozbudowa ścieżek rowerowych stwarza okazję do zaistnienia nowych grup turystów - ocenia Anna Bartoszewicz-Pajka, wiceprezes Gdańskiej Organizacji Turystycznej, Gdańsk Convention Bureau. - Na zachodzie z rowerów korzystają nie tylko młodzi turyści, ale też osoby w średnim wieku i emeryci, także zamożni. Bardzo możliwe, że zaowocuje to również działalnością biznesową i zaczną powstawać wypożyczalnie rowerów.  W Gdańsku rozwija się coraz bardziej świadczenie usług z zakresu informacji turystycznej przez osoby poruszające się rowerami. Zainicjowało ten zwyczaj Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze. W bieżącym roku po raz pierwszy zajęła się tym Gdańska Organizacja Turystyczna. Działalność takich ruchomych punktów informacji koncentrowała się w rejonie pasa nadmorskiego. Było to coś w rodzaju pierwszej pomocy w dostarczaniu wiedzy wczasowiczom, gdzie jeszcze, oprócz plaż, są miejsca warte odwiedzenia w Trójmieście czy całym regionie.

Kazimierz Netka

 


Dodaj jako zakładke w Google Dodaj jako zakładke w Ms Live Dodaj jako zakładke w Wykop Dodaj jako zakładke w Gwar Dodaj jako zakładke w Digg Dodaj jako zakładke w Delicious Dodaj jako zakładke w Reddit